
Perforowane atlasy, obrazy traw, śniegu i błota, gabloty z przesypującą się materią – w Galerii Dobra Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie można oglądać księgi Andrzeja Jana Bielawskiego. Wstęp jest wolny, a 6 listopada artysta spotka się z publicznością razem z prof. Marią Poprzęcką.
Andrzej Jan Bielawski tworzy swoje księgi od końca lat 80. XX wieku i nazywa je swoistym systemem księgozbioru. Główną formą są „perforowane” atlasy anatomiczne, geograficzne i lingwistyczne, na których artysta działa gestem. Na wystawie są też matryce-sarkofagi, obrazy traw, odpady wyrzucone przez morze, resztki po pikniku na wydmie, obrazy śniegu i błota oraz gabloty z przesypującą się materią wtórną. W opisie prac pojawiają się wątki matematyczne, geometryczne i astrofizyczne, a także hipnagogia – stan między jawą a snem.
Urodził się w 1949 roku w Miłosnej, w latach 1967–1973 studiował na Wydziale Grafiki warszawskiej ASP, gdzie w 2008 roku uzyskał doktorat. W 1991 roku z Teresą Starzec założył Fundację Atelier, a rok później Szkołę Rysunku i Malarstwa, w której oboje uczą. Zajmuje się malarstwem, grafiką, rysunkiem, fotografią i poezją.

















